Niedawno w nasze ręce wpadł nietypowy przedmiot. Jadąc po odbiór komody do metamorfozy, dostaliśmy dodatkowo stary drewniany zestaw narciarza. Narty i kijki po renowacji mają zawisnąć na ścianie jako ozdoba, być może wieszak.

20161011_105609
Przedmioty to ciekawe i rzadko w naszej pracowni spotykane, dlatego chętnych do pracy przy nartach nie trzeba było wywoływać do tablicy. Sami przyszli 🙂

I tak Igor rozpoczął od rozebrania nart i kijków na części pierwsze.

Elementy drewniane zostały przez niego dokładnie oczyszczone  i zabezpieczone bezbarwnym woskiem.

20161011_115131

Dalej pałeczkę, w zasadzie to narty, przejęła Asia. Rdzę z części metalowych usunęła przy pomocy preparatu do czyszczenia metalu, wełny stalowej, a w tych trudniej dostępnych miejscach przy użyciu skalpela.

20161011_105626-1Kijki do nart zrobione były z długich, prostych i pokrytych korą patyków leszczyny, dlatego zostały jedynie delikatnie oczyszczone i pokryte woskiem.

Większy problem stanowiły kółka od kijków, które w wielu miejscach były połamane. Konieczne było dorobienie brakujących kawałków i posklejanie ich w całość.

Największym wyzwaniem okazało się być odświeżenie części skórzanych. Skóra była sucha, popękana i sztywna w dotyku.

Zasadniczą sprawą okazało się być usunięcie brudu! 🙂 Ten skomplikowany proces przeprowadziliśmy przy użyciu lekko nawilżonej szmatki, tak by nie zawilgocić za bardzo skóry (ani jej nie połamać). Następnie zastosowaliśmy preparat do czyszczenia skóry, który usunął te większe, trwalsze zabrudzenia. Na koniec zastosowaliśmy specjalny balsam do skóry, który odświeżył jej kolor i odpowiednio zabezpieczył. To tyle. Nie barwiliśmy tych elementów, nie chcieliśmy, by skóra udawała coś czym nie jest, a do młódek nie należy 🙂 Zmarszczki dodają jej charakteru.

Teraz czekamy na śnieg 🙂

img_0225