Decydując się na metamorfozę, najczęściej zależy nam (Wam drodzy klienci), by meble były unikatowe. Panie, które spotkały na przyjęciu kobietę w takiej samej sukience, doskonale wiedzą o czym mówimy 🙂 Unikatowość można uzyskać na wiele sposobów. Czasem wystarczy dołożyć poduszkę, naszyć kwiatka, przemalować nogi, nie ruszając przy tym pierwotnej tapicerki. Nie, plamy z rozlanej kawy – jako celowego zabiegu nadającego wyrazu – nie polecamy 🙂 Jeśli chodzi o meble tapicerowane, a o takich właśnie mówimy, to najlepszy efekt daje jednak zmiana materiału obiciowego.
W pracowni na co dzień spotykamy się z problemem doboru właściwego materiału tapicerskiego. Minimum 1,5 godziny w hurtowni spędzone na poszukiwaniu akurat tej jednej tkaniny, do tego jednego konkretnego fotela, to już tradycja 🙂 Sprawa nie jest prosta. Mimo, że pracujemy z materiałami każdego dnia, nie trafiliśmy jeszcze na uniwersalne rozwiązanie, które dawałoby gwarancję trafnego wyboru.

Dobierając materiał musimy zwracać uwagę na wiele czynników – model mebla, rodzaj szycia materiału, parametry materiału jak jego grubość, rozciągliwość, docelowe miejsce przeznaczenia mebla oraz z tym związane oczekiwanie co do odporności na ścieranie, poplamienia itd.
Nie jest łatwo. Nam samym zdarzyło się kupić zbyt cienki materiał, który źle się układał lub nie nadawał się do ręcznego szycia, gdyż widoczne było na nim każde wkłucie igły. Możliwe jest też wybranie zbyt grubego materiału, który w miejscach zagięcia, zakładki nieładnie się marszczy, odstaje. Tapicer z doświadczeniem poradzi sobie w takiej sytuacji, a w najgorszym wypadku zacznie pracę od nowa, z nowym materiałem. Nie chcąc narażać się jednak na dodatkowe koszty, przemyślcie proszę dobór tkaniny. Jeśli materiał szyty jest maszynowo, to tkanina może być cieńsza. Ręczne szycie wymaga grubszego materiału. Warto zwrócić uwagę na tkaninę już będącą na krześle czy fotelu. Najczęściej jest ona dobrana optymalnie. Weźcie ją do ręki, sprawdźcie jej grubość, ciągliwość, strukturę. Szukajcie jakościowo podobnej.
Uważajcie też robiąc zakupy w internecie. Pamiętajcie, że nie macie możliwości dotknąć tkaniny. Czytajcie opisy. Dopytajcie sprzedawcę o klasę ścieralności materiału. Poszukajcie informacji bezpośrednio na stronie producenta tkaniny.

IMG_6969

Druga istotna sprawa to wzór widniejący na tkaninie. Wzorzyste materiały są niesamowicie atrakcyjne, kuszą oko, owszem, ale… wzory trzeba dopasować! Jeśli dany wzór jest znacznych rozmiarów, powinien pojawić się na tapicerowanym meblu przynajmniej raz, na przykład na środku siedziska. Jeśli tapicerujemy w nieregularne paski, siedzisko i oparcie muszą się zgrywać. To wszystko generuje odpady, i wymaga zakupu większej ilości materiału, a co za tym idzie powiększa budżet niezbędny do wykończenia mebla.

Po trzecie, bezwzględnie należy pamiętać o wykończeniowych tasiemkach czy gwoździach. Jeśli na swoim meblu takie macie, to niemal pewne, że po przetapicerowaniu będzie trzeba w tym samym miejscu założyć je ponownie, gdyż coś ukrywają (najczęściej zszywki). Tasiemka musi pasować do tkaniny. Możliwym jest uszycie tasiemki z materiału, którym tapicerujemy. Gdy jednak mebel ma wiele łuków, a nasza tkanina jest gruba, najlepsze są specjalne tasiemki, a te produkowane są w określonym kanonie i nie z każdą nowoczesną tkaniną wyglądają korzystnie.

IMG_7268

Czwarta sprawa – pomyłki. Błędy w pomiarach zdarzają się wszystkim. My zawsze zamawiamy minimum 10% więcej zapasowego materiału.

Najlepiej jest zasięgnąć porady kogoś, kto się na tym zna. To my (*autopromocja) 🙂 Piszcie do nas, jeśli nie dacie sobie rady sami z wyborem tkaniny. Postaramy się pomóc 🙂

Co mówią o nas?

[testimonials_slider items=”-1″ excerpt=”32″ speed=”500″ timeout=”5000″ cat=”0″ ]